25-lecie Kościoła Baptystów w Gdyni
25 lat temu grupa wierzących dojeżdżających do dość odległego zboru Kościoła Chrześcijan Baptystów w Gdańsku postanowiła założyć nowy zbór bliżej domów – w Gdyni, „mieście z morza i marzeń”.

Powyższe słowa rozpoczynają album przygotowany specjalnie na rocznicę istnienia gdyńskiego zboru KChB. Niewielka książeczka (kwadrat 17x17 cm, 82 strony) zawiera zdjęcia z całej historii wspólnoty posegregowane w kilka kategorii, a wraz z nimi ogromny ładunek ciepłych wspomnień. Ale nasze 25-lecie uczciliśmy nie tylko albumem...

17 stycznia 2010 odbyło się uroczyste nabożeństwo. W wynajętej na tę okazję sali hotelu „Dom Marynarza” spotkali się zarówno członkowie i sympatycy wspólnoty, jak i zaproszeni goście: przedstawiciel Rady Kościoła w Polsce prezbiter Konstanty Wiazowski, założyciel zboru pastor Igor Barna, przedstawiciel zaprzyjaźnionej parafii rzymskokatolickiej, dyrektorzy i nauczyciele z pobliskich szkół, reprezentanci wspólnot baptystycznych z Gdańska, Sopotu, Elbląga i Malborka oraz sąsiedzi.

Nabożeństwo poprowadził obecny pastor Zbigniew Niemasik, wspierany w zakresie uwielbienia przez zespół wokalno-instrumentalny gdyńskiego zboru.

Na początku pastor przywitał przybyłych gości oraz wskazał cel spotkania, jakim było nie tylko wspominanie i wspólne spędzenie czasu, ale także podziękowanie Bogu za Jego opiekę i uwielbienie Jego imienia. Po krótkiej modlitwie i lekturze Psalmu 33 przeczytano pozdrowienia od nieobecnego niestety byłego pastora gdyńskiej wspólnoty Stanisława Blanka z rodziną.

Mimo rocznicy i wspomnień, pastor Igor Barna zachęcił obecnych do popatrzenia w przyszłość. Mówił o wierze, którą można nie tylko wyznawać i nosić w sercu, ale która „musi być widoczna, musi wyrażać się w stylu życia i postępowaniu”. Bóg bowiem nie chce naszych deklaracji – On oczekuje nowego życia, które jest w Jezusie Chrystusie. Gdyńska wspólnota powinna przynosić do Niego innych Gdynian, aby oni także doświadczyli Jego przemieniającej mocy.

Kolejnym punktem uroczystości było uhonorowanie ośmiu osób, które są częścią zboru od pierwszych chwil jego istnienia. Cała ósemka została obdarowana pamiątką oraz egzemplarzem wspomnianego już albumu. Następnie kilka słów do zgromadzonych wygłosili prezbiter Konstanty Wiazowski i wieloletni członek zboru Sylwester Nowakowski. Brat Konstanty przekazał pozdrowienia i życzenia od Rady Kościoła, a następnie skoncentrował się na najważniejszej sprawie chrześcijańskiego życia – miłości do Jezusa, która powinna wzrastać i pogłębiać się, jednoczyć nas i umacniać w wierze. Brat Sylwester natomiast podzielił się z nami krótkim świadectwem dotyczącym wspólnoty, relacji z wierzącymi i agape oraz uczestnictwa w studiach biblijnych, obozach młodzieżowych i spotkaniach.

Kolejne minuty uroczystości zajęło uwielbienie Boga w pieśniach i modlitwie, po których prezbiter Leszek Wakuła wygłosił kazanie. Mówił, że istotą Kościoła rzeczywiście jest wspomniana wcześniej miłość do Jezusa Chrystusa i Jego miłość do nas. Ale powinniśmy zwrócić naszą uwagę także na misję i cel jego istnienia. Z jakiegoś powodu wciąż jesteśmy na ziemi. Dlaczego?

Kościół jest szpitalem, którego ordynatorem jest Jezus Chrystus i w którym leczy się grzech. Od zarania dziejów, od początku istnienia człowieka jest to najgroźniejszy wirus ludzkości. Dlatego Kościół głosi dobrą nowinę, że jest lekarstwo, że istnieje możliwość ratunku i pomocy. W Chrystusie stajemy się nowymi stworzeniami, a przez nas Bóg wzywa ludzi do pojednania z Nim. To nasze zadanie, powołanie, poselstwo i misja.

Oczywiście był także czas na przekazanie życzeń i pozdrowień od zboru w Łodzi i Okręgu Centralnego, któremu brat Leszek przewodniczy.

Po nabożeństwie wszyscy obecni mogli skorzystać z przygotowanego przez członków i sympatyków zboru poczęstunku: gorącego bigosu, urozmaiconych sałatek, chleba ze smalcem i smakowitych ciast. W ten sposób zakończyło się pełne dziękczynienia Bogu i wzajemnej życzliwości święto gdyńskiego zboru. Przed nami kolejne lata pełne wspólnych wyjazdów, niedzielnych nabożeństw, dyskusji, spotkań, ale i wzajemnej troski, modlitwy, umacniania w wierze.